usługa w abonamencie
Administracja serwerami
Serwer nie musi być najnowszy, musi być pod kontrolą. Instalujemy, aktualizujemy i monitorujemy - a przy krytycznych łatkach bezpieczeństwa nie czekamy na okno serwisowe.
Dlaczego to nie jest „serwer sobie stoi”
Serwer bez nadzoru działa dokładnie do momentu, w którym przestaje - i wtedy okazuje się, że nikt nie wie, co na nim było, jakie usługi zależały od niego i czy backup obejmował całość.
Trzy rzeczy decydują o tym, czy awaria jest incydentem, czy kryzysem: aktualność systemu, monitoring parametrów i dokumentacja tego, co faktycznie działa. Wszystkie trzy są nudne i wszystkie trzy są tanie w porównaniu z odtwarzaniem środowiska z pamięci.
Co najczęściej zastajemy
- system po End of Life, którego nie da się już bezpiecznie załatać
- brak monitoringu, więc o problemie dowiadujecie się od użytkowników
- konfiguracja znana jednej osobie, która odeszła z firmy - czyli brak inwentaryzacji
- backup, którego nikt nigdy nie odtworzył próbnie
Co obejmuje administracja
- instalacja i reinstalacja systemu na serwerach fizycznych i wirtualnych
- regularne aktualizacje plus awaryjne przy krytycznych błędach bezpieczeństwa
- konfiguracja usług - pliki (SMB, FTP, SFTP), dostęp terminalowy, Active Directory, bazy danych, HTTP/HTTPS, reverse proxy, SSL, SSH, Proxmox
- monitoring parametrów serwera i usług z ustalonej listy
- konfiguracja serwera fizycznego - dyski, zarządzanie OOB
- dobór platformy fizycznej albo chmurowej pod konkretne zadanie
- inwentaryzacja serwerów oraz licencji usług i aplikacji
Bazy danych
Konfigurujemy i utrzymujemy MSSQL, MySQL, PostgreSQL, Firebird i SQLite, wraz z kopią zapasową do lokalnego systemu plików. Kopia poza serwer to osobny temat - opisujemy go w usłudze kopii zapasowych.
Aktualizacje bez zatrzymywania firmy
Najczęstszy powód, dla którego serwery nie są aktualizowane, nie jest techniczny - to strach, że po restarcie coś nie wstanie. Uzasadniony, jeśli nie ma dokumentacji ani sposobu na cofnięcie zmiany.
Dlatego przed każdą większą aktualizacją robimy snapshot maszyny wirtualnej i mamy zapisaną ścieżkę powrotu. Okna serwisowe ustalamy poza godzinami pracy firmy, a przy krytycznych łatkach bezpieczeństwa nie czekamy na najbliższe okno - ryzyko niezałatanej podatności jest wtedy większe niż ryzyko nieplanowanego restartu.
Osobno traktujemy systemy po End of Life. Ich nie da się załatać, więc rozmowa dotyczy migracji, nie aktualizacji. Plan wymiany z datami i kosztami przedstawiamy z wyprzedzeniem, żeby nie trafił do budżetu jako nagły wydatek.
Wirtualizacja: po co, jeśli serwer jest jeden
Nawet przy jednym serwerze fizycznym wirtualizacja opłaca się z trzech powodów, które ujawniają się dopiero przy awarii. Snapshot pozwala cofnąć nieudaną aktualizację w minutach zamiast odtwarzać system z kopii. Rozdzielenie usług na osobne maszyny sprawia, że problem z jedną aplikacją nie zabiera pozostałych. Odtworzenie środowiska na innym sprzęcie przestaje zależeć od tego, czy nowy serwer ma zgodne sterowniki.
Używamy Proxmox VE, bo pozwala trzymać maszyny wirtualne i kontenery na tym samym hostowaniu, a jego serwer kopii zapasowych integruje się bez dodatkowych narzędzi.
Dla kogo
Firmy, w których serwer jest częścią procesu, nie dodatkiem: produkcja z systemem ERP, biura rachunkowe z bazami klientów, firmy handlowe z magazynem online. Jeśli zatrzymanie serwera zatrzymuje pracę ludzi, nadzór przestaje być opcjonalny.
Najczęstsze pytania o serwery
Jakie systemy serwerowe obsługujecie?
Windows Server w wersjach wspieranych przez Microsoft, Debian Linux w wydaniu stabilnym oraz Proxmox VE w wydaniu stabilnym. Za serwer uznajemy też urządzenie NAS - obsługujemy Qnap i Synology, o ile system jest w wersji wspieranej przez producenta.
Co się dzieje, gdy wychodzi krytyczna łatka bezpieczeństwa?
Wdrażamy ją poza normalnym harmonogramem aktualizacji. Historia pokazuje dlaczego: przy podatnościach Exchange z lat 2021–2022 firmy, które nie zaktualizowały serwera, były masowo skanowane i przejmowane przez boty w ciągu godzin od publikacji exploitu.
Czy monitorujecie tylko dostępność, czy też parametry?
Parametry. Obciążenie procesora, pamięci, dysków i sieci oraz stan usług serwerowych z ustalonej listy. Dzięki temu widać zbliżający się problem - kończące się miejsce na dysku czy rosnące opóźnienia - zanim serwer stanie.
Co z licencjami?
Prowadzimy inwentaryzację licencji serwerów, usług i aplikacji, z datami wygaśnięcia. To nie biurokracja: wygasła licencja potrafi zablokować dostęp do systemu w najmniej odpowiednim momencie, a audyt licencyjny u dostawcy kończy się roszczeniem.